Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Sznureczki, sznureczki

Uffff…
Po naprawdę dłuuugim czasie zakończyłam pracę nad dwukolorowym sznurkiem. Mam teraz dwa motki takich: niebiesko – czarny i czerwono czarny.

Początki są okropnie trudne. Zwłaszcza przy dwukolorowych sznurkach, gdzie trzeba pilnować dwu włóczek, żeby dobrze zacisnąć pętelki, niczego nie zgubić i nie poplątać.
Przy rozpoczęciu tego nowego żółto-brązowego sznurka zdążyłam raz zerwać nić. Pętelka za mocno się zacisnęła i nie byłam w stanie przeciągnąć włóczki przez następne oczko. W konsekwencji nić się zerwała i musiałam wszystko zaczynać od początku.
Teraz pójdzie już zdecydowanie łatwiej. Ciekawe ile czasu mi zajmie zrobienie tego sznurka. Czerwono-czarny robiłam od turnieju w Grodźcu, czyli chyba coś koło roku. Cóż, żmudna to praca, ale całe 36 metrów z nawiązką jest już dostępne dla chętnych.
No to lecę pleść nowy sznureczek!

Reklamy

No comments yet»

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: