Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Archiwum dla Kwiecień, 2015

Długo wyczekiwany szalik skończony / The long-awaited scarf is finished (4/52)

Wczoraj w nocy skończyłam tkać szalik. Dziś rano zakończyłam już całkowicie prace nad nim, wiążąc i przycinając równo frędzle. Wyszedł szeroki i długi. I ciepły. A skoro prognozują, że znów ma sypnąć śniegiem, to nie zostanie szybko schowany do szafy.

Last night I finished weaving a scarf. This morning I was completely finished working on it, binding and trimming fringe evenly. It is wide and long. And warm. And while they forecast that will be snowing again, it will not be quickly hidden in the closet.
A tak wygląda omawiany szalik:
And so it looks like a discussed scarf:
szalik / scarf
szalik / scarf
Reklamy

Próba nowego krosna / Trying to a new loom

Osnułam nowe krosno, które dostałam na Walentynkowy prezent. Wszystko wydawało się być w porządku, dopóki nie utkałam sporego kawałka szalika (zaległy, obiecany w listopadzie ubiegłego roku). Przy napinaniu osnowy jeden z wałków sam się przesuwa, rozluźniając nici osnowy tak, że nie da się poprawnie utkać tkaniny. Płakać mi się chce, bo wymarzone krosno okazało się być wadliwe, a plany szybkiego utkania szalika poszły w niwecz. Póki nie zmieni się mocowania wałków, dalsza praca będzie bardzo irytująca. A zapowiadało się tak pięknie:

I wraped a new loom that I got for Valentine’s Day gift. Everything seemed to be fine until I don’t weave a sizeable piece of woven scarf (underpaid, promised in November of last year). When I tense up a warp, one of the rollers moves itself, loosening the warp so that it is impossible to properly weave a fabric. I feel like crying because I find loom turned out to be defective, and plans to weave scarf quickly went to ruin. While I do not change a clamping rollers, further work will be very annoying. And seemed to be so beautifully:

Syalik - Scarf

 EDIT:

Taśma jest dobra na wszystko!

The tape is best for everything!

Wesołych Świąt

Wesołych, pogodnych Świąt!

Niechaj i w Was się wszystko zazieleni i odżyje, jak to ma miejsce w przyrodzie 🙂

Nowość / Newest one (3/52)

Zarobiona jestem. Naprawdę. Wiosenne porządki, które zaczęłam już w połowie stycznia, i które zabierały mi całe dnie już się prawie skończyły. Dlatego nie pisałam nic na blogu. Nie miałam na to czasu. Na prace rękodzielnicze również.

I have a lot of things to do. Really. Spring cleaning, which I started in mid-January and which take me all days I have almost finished. That why I don’t make any notes on blog. I haven’t no time for it. For craft too.

W ramach owych Wiosennych Porządków wykonuję szuflady do szafki w kuchni. Na drewnianym stelażu, oplecione konopną taśmą, a pierwsza prezentuje się tak:

In the context of these Spring Cleaning I make drawers for kitchen cabinet. On a wooden frame, braided hempen tape, and the first one looks like this:

skrzynka01