Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Archiwum dla Przędzalnictwo

Trudny projekt / The hard project

Zaczęłam dawno temu. Od odszukania dobrej wełny. Nie owcy, ale już gotowej do przerobu wełny. Potem, gdy miałam ją już w rękach, w każdej wolnej chwili (a było ich bardzo mało) przędłam. Uczyłam się prząść na kołowrotku, na mojej nieoswojonej Turkawce. Uprzędłam mnóstwo nici, które nie nadawały się do użycia w projekcie. W końcu jest! Ta właściwa. Cienka, wytrzymała, nie za bardzo skręcona.

I started a long time ago. Since I find good wool. No sheep, but wool ready for processing. Then, when I had it already in my hands, in every free moment (and there were very few free moments) I spun. I learned how to spun on a spinning wheel, on my untamed Turtledove. I had spun a lot of threads that are not suitable for use in the project. In the end it is! This correct one. Thin, durable, not too twisted.

przędza12

Piękna, prawie równa nić powolutku przekształcała się w ręcznie plecione na placach sznureczki. Uplecenie jednego zajmowało – bagatela – jedynie pół godziny. 35-38 cm w pół godziny… Ale udało się i powstały tasiemeczki, sznuróweczki z czystej wełny.

Beautiful, almost equal thread slowly transformed into fingeloop strings. Made one string took only – a trifle – just half an hour. 35-38 cm in half an hour … But I have made it, and there are ribbons, laces made from pure wool.

sznurki06sznurki07

Do pełni szczęścia potrzeba tylko zakuć ich końcówki i będą gotowe. Ręcznie wykonane od początku do końca, tylko z naturalnych (i historycznych) materiałów…

For complete project I need only clenching their ends and they will be ready. Hand made from beginning to end, only natural (and historic) materials

wiazadla07

Jeszcze chwila i wszystkie 20 wiązadeł będą gotowe.

Yet a little while and all 20 the ligaments will be ready.

Reklamy

Prawie… / Almost…

Prawie  100 gram. Dokładnie 94 gramy szczęścia.

Almost 100 grams. Exactly 94 grams of happiness.

wełna03

Własnoręcznie uprzędziona na kołowrotku, zdwojona, wyprana i ustabilizowana wełna, gotowa do przerobienia jej w coś użytecznego.

Personally spun on a spinning wheel, disoriented, laundered and stabilized wool, ready to rewrite it into something useful.

Co u mnie? Nic nowego… / What with me? Nothing new…

Nadal przędę, bowiem szara nić schnie powoli, dźwigając litrową butelkę z wodą.

I continues to spin, because the gray thread dries slowly, carrying a liter bottle of water.

przędza10

Tak, suszy się pod prysznicem…

Yes, it dried in the shower

A żeby nie siedzieć na próżno, wzięłam na warsztat beżowe runo i turkocę kołowrotkiem sąsiadom na złość.

And that not sit for nothing, I took at workshop beige fleece and make noise with reel to annoy neighbors.

przędza11

Przędzie się nić… / Is spun a thread…

Mój kołowrotek przestał się na mnie boczyć i wreszcie znów możemy współpracować. To, co na szpulce, to wstęp do pewnego projektu do rekonstrukcji…

My reel had already not angry at me, and finally we can work together again. What is in the bobbin, it is a prelude to a project for the reconstruction

Wełniane obłoczki i burzowe chmury / Wool clouds and storm clouds

Powoli szykuję się do powrotu do przędzenia. Czesankę wełnianą nową już mam, wrzeciono też. Kołowrotek trzeba tylko nasmarować i mogę zaczynać. Po chyba ponad roku przerwy w przędzeniu…

Slowly I getting ready to return to the spinning. New wool tops I have already got, spindle, too. Its only need to lubricate the reel and I can start. After probably over a year break in spinning

Nowa czesanka do uprzędzenia… teraz tylko znaleźć czas… / The new tops to prejudices … now only find the time …

Przędę, przędę / I spin, I spin

Oj, przędę i to cienko! A przynajmniej się staram, by było cienko.
Wreszcie ujarzmiłak kołowrotek i mogę się oddać przyjemności przędzenia w tempie ekspresowym (w porównaniu do przędzenia na wrzecionie).
Przez parę sesji z kołowrotkiem uprzędłam prawie kilometr nici! Co z wrzecionem byłoby nie do pomyślenia.
Za chwilę będę musiała albo wyciągnąć runo z piwnicy (które czeka już od paru lat na przerobienie na przędzę), albo będę musiała zamówić fabryczną czesankę.
A tak oto prezentuje się to, co udało mi się uprząść:

Oh, spin and is thin! Or at least I try to be thin.
Finally ujarzmiłak reel and I can give pleasure spinning at express pace (compared to spinning on the spindle).
For a couple of sessions with the spool of thread spun almost a kilometer! What the spindle would have been unthinkable.
In a moment I’ll have to either remove the fleece from the basement (which has been waiting several years for processing into yarn), or I’ll have to order a factory tops.
And so here is presented what I was able to spin:

Przędza na szpulce / Thread on the bobbin Przędza na motowidle / Yarn on Motovidlo Przędza na szpulce / Thread in the bobbin

Warsztaty w bibliotece / Workshops at the library

W poprzednim wpisie wspominałam o tym, że szykuję ramki tkackie na warsztaty. Otóż same warsztaty prowadziłam na prośbę Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kędzierzynie – Koźlu dla dzieci i ich rodziców, którzy uczestniczyli w „Rodzinnych Czytankach”.
Całość rozpoczęła się od przeczytania legendy o Piaście Kołodzieju, po czym rozpoczęłam pogadankę o zapomnianych, starych zawodach, jak kołodziejstwo, kowalstwo, jubilerstwo, rymarstwo, kaletnictwo (kaletnik), barwiarstwo, skupiając się na koniec na przędzeniu i tkactwie. Te dwa ostatnie zawody były głównym tematem warsztatów.

In the previous post I mentioned that I getting ready weaving frame for workshops . Well, that workshop I conducted at the request of the Public Library in Kedzierzyn – Kozle for children and their parents who participated in the „Family Reading”.
All began by reading the legend of the Piast Kołodziej, then I started a talk about forgotten, old professions, such as wheelwright, metalwork, jewelery, saddlery, vesiclery, dyeing, focusing on the end for spinning and weaving. These last two profesions have been the main theme of the workshop .

Kręć się kręć wrzeciono… 😉 Spin, Spin a spinner… 😉

Zaprezentowałam przędzenie na wrzecionie i kołowrotku, a także tkanie krajek, tkanin oraz gobelinów, wykorzystując do tego swoje robocze „krosno”, zabawkowy model krosna szwedzkiego oraz ramki tkackie.
Po krótkim wstępie zaczęła się główne część warsztatów, czyli nauka tkania i przędzenia. Uczestnicy – tak dzieci, jak i ich rodzice – otrzymali do dyspozycji kłębki wełny oraz czesankę wełnianą, każdy z nich wybrał urządzenie, na którym chciałby pracować i zaczęto tkać i prząść.
Najwięcej problemów sprawiał kołowrotek, bowiem początkującym trudno było opanować mnogość ruchów. Przy przędzeniu należy pilnować stopy, która naciska pedał napędzający koło i każdej dłoni z osobna. To bardzo trudna sztuka.

I presented a spinning on the spindle and on the spinning wheel, as well as weaving ribbons, fabrics and tapestries, using for work „loom”, a toy model of the Swedish loom and weaving frame.
After a brief introduction began the main part of the workshop, the science of weaving and spinning. Participants – so children and their parents – also got balls of wool and wool tops, each of them chose the equipment on which they want to work and they began to weave and spin.
Most of the problems made a ​​reel, because it was difficult for beginners to master the multitude of moves. When spinning you should keep an eye on the foot, which presses the pedal for driving circle and each hand separately. This is a very difficult art.

Tkamy krajkę 🙂 We weave a selvedge 🙂

Najwięcej chętnych miało tkactwo. Ramki tkackie cieszyły się dużym zainteresowaniem i powstawały na nich proste gobeliny.
Także przy roboczym i zabawkowym krośnie była duża rotacja chętnych do nauki tkaczy i tkaczek.
Było tak wiele do pokazania i do opowiedzenia, iż dwie godziny przeznaczone na Czytanki minęły błyskawicznie. Nim się obejrzeliśmy, już trzeba było się żegnać i wracać do domów.

Most volunteers had a weaving. Weaving frames were very popular and were created on them a simple tapestries.
Also, with working and toy loom was a large rotation of willing to learn weavers.
There was so much to show and to tell, that two hours which we spent on Reading passed very quickly. Before I watched, I had to say goodbye and go home.

Praca wre 🙂 Work in full swing 🙂

Było mi bardzo milo móc zaprezentować swoje umiejętności oraz spróbować zarazić pasją nowych ludzi.
Dziękuję za bardzo miłe przyjęcie i dwie godziny naprawdę świetnej zabawy.
Być może do zobaczenia!

It was very nice to be able to showcase my skills and to try to infect for passion  a new people.
Thank you for the very warm welcome and the two hours really fun.
Maybe see you there!

Więcej zdjęć można znaleźć w Albumie.

More photos you can find in Album.