Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Archiwum dla czółenko tkackie

Nowe czółenko / New weaving shuttle

Właśnie dotarła do mnie przesyłka. Tak solidnie zapakowanej paczki dawno nie otrzymałam. Naprawdę. Przez 15 minut rozpakowywałam ją, żeby dostać się do wnętrza. Musiałam się przedrzeć przez starannie złożony papier pakowy, potem przez karton solidnie owinięty taśmą klejącą. Jeszcze trzeba było wyciągnąć ze środka styropian zawinięty w strech. Dopiero, gdy rozwinęłam folię, mogłam z wnętrza styropianu wyciągnąć czółenko.

I just received my shipment. So firmly packed package I have not received for long time. Really. For 15 minutes I was unpacking her to get inside. I had to break through the neatly folded wrapping paper, then through the box securely wrapped with duct tape. Yet, I have to drawn from the interior of Styrofoam wrapped in stretch. Only when I developed the film, I could pull from the inside styrofoam weaving shuttle.

Czółenko jest wykonane z jasnego drewna. Ma małe kółeczka na spodzie, by łatwiej się przesuwały pomiędzy osnową. Będę mieć teraz dwa takie wygodne przyrządy do tkania. Strasznie się cieszę. Zresztą, sami popatrzcie, jak wygląda mój nowy nabytek:

Weaving shuttle is made ​​of light wood. It has small wheels on the bottom to easily be moved between the carcass. I now have two of these convenient devices for weaving. I’m so happy. Anyway, look how look like my new acquisition:

Mój nowy nabytek! / My new acquisition!

Mój nowy nabytek! / My new acquisition!

Reklamy

Czółenka, czółenka!

Nie, to nie wpis o butach, z którymi mam zawsze nie po drodze, bo albo mi się nie podobają, albo (jak już się spodobają), to nie ma takiego małego rozmiaru, a jak już się i rozmiar znajdzie odpowiedni, to cena jest z kosmosu.

No, ale o butach ten wpis na pewno nie będzie. Tylko o czółenkach tkackich. Nawet nie wiedziałam, jak przyjemnie się tka, kiedy ma się takie proste urządzenie! Zwłaszcza, kiedy czółenko ma na spodzie kółeczka, wtedy śmiga po osnowie, jak marzenie.

A wczoraj dostałam nowe czółenko. Ba! Czółno wręcz! Ma prawie 50 cm długości, więc to kawał solidnego drewna. Trzeba je będzie troszkę oszlifować i przeczyścić, bo ma kilka zadziorów i jest zakurzone. Poza tym jest w stanie wręcz idealnym. Jeśli ktoś chciałby mi sprawić prezent, to poproszę czółenka. Albo całe krosno. Ewentualnie może być wrzeciona lub też cały kołowrotek. Tylko koniecznie działający.

Idę się nacieszyć czółenkami.

***

No, this is not an entry about the shoes, which I have always out of the way, either because I do not like them, or (as I like them), then there isn’t such a small size, and once I find the right size, the price is out of space.

Well, this post about the shoes will certainly not be. Only about of the shuttles weaving. I do not even know how good is to woven, when you have such a simple equipment!  Especially when the shuttle has on the bottom little wheel, then it sail to the matrix, like a dream.

And yesterday I got a new shuttle.  Ha! Ba! Canoe indeed!  He has nearly 50 inches long, so it’s a solid piece of wood. Will have to be a little grind and clean, because he has a few burrs and it’s dusty. Besides being an ideal state.  If anyone would like me to make a gift, you’ll have a shuttle.  Or the whole loom. Alternatively, the spindle may be or a whole reel. But necessarily acting.

I’m going to enjoy my shuttles.

Małe czółenko tkackie, idealne do mojego krosienka

Małe czółenko tkackie, idealne do mojego krosienka
***
Small shuttle perfect for my little weaving loom.

Spodnie kółeczka.

Spodnie kółeczka.
***
Wheels on the bottom.

Duże czółenko do dużych krosien.
Duże czółenko do dużych krosien.