Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Archiwum dla hand made

Wełniane skarpety / Woolen socks

W szafie mam dużo uprzędzonej wełny, która nie przedstawia zbyt wielkiej wartości: jest brzydko (krzywo) uprzędzona, powiązana w wielu miejscach, bo pogryzły ją mole i w ogóle jest brzydka. Wstyd ją światu pokazywać.

In the closet I have a lot of spuned wool, which does not have too great value: it is ugly (askew) spun, tied in many places, because was eaten by moth, and even is ugly. It’s shame to show it to the world.

Mając zatem trochę więcej wolnego czasu, postanowiłam przerobić ją na skarpetki. Dla siebie. Znalazłam film na You Tube świetnie pokazujący, jak zrobić skarpety na szydełku i zabrałam się do pracy. Oto, co powstało (i jak powstawało) w sześć dni:

Having therefore a little more free time, I decided to convert it into a socks. For myself. I found the video on You Tube (in polish version) great showing how to make socks with crochet and I get to work. Here’s what came out (and how arose) in six days:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Nie są to skarpety idealne, ale jak na pierwszą parę, jestem z nich bardzo dumna.

There are sock not perfect, but for the first pair, I’m very proud of them.

Ach, i sznureczki do wiązania skarpet też są ręcznie robione na lucecie z przędzonej przeze mnie wełny. Chwosty również wykonałam sama. Dzięki temu rozwiązaniu skarpety przylegają do ciała cały czas i się nie zsuwają.

Oh, and strings to tie or socks are hand-made by me on lucet with wool that I spun. Tassels also was made by myself. With this embodiment, the sock adhering to the body all the time and does not slip.

Coś innego / Something different

Jak to dobrze mieć przyjaciół i znajomych, którzy wiedzą, co lubię. K. podesłała zdjęcie z pięknymi rękawiczkami, a A. podrzuciła parę linków do stron z wzorem i objaśnieniem, jak te rękawiczki wykonać. Obu dziewczynom bardzo dziękuję.

How good it is to have friends and acquaintances who know what I like. K. sent me photo with beautiful gloves, and A. gave a couple of links to pages with the model and explanation, how these gloves do. For both girls: thank you very much.

Kupiłam odpowiednie szydełko, wzięłam jedną z własnoręcznie uprzędzonych wełen i zaczęłam pracę nad rękawiczkami. Oto początkowe rezultaty:

I bought appropriate crochet hook, I took one of the my own spun wool and started to work on the gloves. Here are the initial results:

Jeszcze dużo brakuje, by smocze łuski były idealne, ale już wiem, jak je zrobić. Jestem zadowolona ze swojej pracy, bo ostatni raz miałam szydełko w ręku jeszcze w ubiegłym wieku…

Still a lot missing to the dragon’s scales will be perfect, but I know how to do them. I am happy with my work, because the last time I had the crochet hook in hand, was in the last century

Dzień Przędzenia w Miejscach Publicznych / The Day of Spinning in Public Places

Wczoraj pokazywałam się z moimi kołowrotkami: Turkawką i Marianem oraz z moimi wrzecionami na zewnątrz. Podczas X Dni Twierdzy Koźle przędłam w ramach Dnia Przędzenia w miejscach Publicznych. Niestety, ulewny deszcz, który padał od początku imprezy niemal aż do wieczora spowodował, że mała była ilość chętnych do spróbowania swoich sił w przędzeniu. Turkawka się nudziła. Marian natomiast został podeptany tak mocno przez jednego bardzo ambitnego chłopca, iż musiał zostać poddany ciężkiej operacji ponownego przyłączenia stópki pedała do organizmu. W skutek czego zyskał dwa nowe gwoździe, bo stare się zgubiły w gęstej trawie… Wszystko jednak skończyło się dobrze i Marian nadal galopuje, jak młody ogierek.

Yesterday I showed up with my reels: Turtledove and Marian and my spindle. During the X Days of Koźle Fortress I spun as part of the Day Spinning in Public. Unfortunately, the heavy rain, which fell almost from the start of the event until the evening meant that was a small number of willing to try their hand at spinning. Turtledove was bored. But Marian was trampled so hard by a very ambitious boy that he had been subjected to severe operation reattach a pedal to the body. In the consequence of that he gained two new nails, because the old was lost in the thick grass … But everything ended well and Marian still gallops like a young stallion.

A tak się prezentowaliśmy:

And we presented as well:

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

A tu jeszcze zdjęcie zrobione nam przez fotoreportera:

And here is a photo which was make by fotoreporter:

14322460_1400094326684863_8867863819118487678_n

Oryginał dostępny w galerii KĘDZIERZYN-KOŹLE Miasto możliwości.

Original photo is in album KĘDZIERZYN-KOŹLE Miasto możliwości.

To już jest koniec / This is the end

Koniec projektu, oczywiście. Nie mogłabym zerwać całkowicie z rzemiosłem, bo życie stałoby się płaskie.

End of the project, of course. I could not break completely with the craft, because life would be colourless.

Zakończyłam pracę nad bardzo historycznymi wiązadłami. Dwadzieścia sztuk jest już gotowych do użytku. Zostały uplecione metodą „fingerloop” z ręcznie przędzonej wełny. Na końcówkach mają mosiężne skuwki przyszyte lnianą nicią do tasiemek.

I finished work on a historical laces. Twenty pieces of them is now ready for use. They have been braided by „fingerloop” method from hand-spun wool. At the ends they have a brass ferrules, sewn with linen thread to ribbons.

Oto jak się prezentują:

And how they look like:

Cisza! Tu się plecie! / Silence! Here it is weaving!

Długo niczego nie pisałam, ale to tylko dlatego, że mam bardzo mało wolnego czasu. Ostatnio jednak dostałam duże zlecenie od Lorifaktora (obowiązuje nas oczywiście umowa o dzieło) i zatonęłam w wełnie i sznurkach. Tyle już uplotłam:

Long time I did not write anything, but that’s only because I have a very little free time. Recently, however, I received a large order from Lorifaktor (valid letter contract work, of course) and I sank in wool and strings. I have laced so much already:

sznurki / laces

A tak wygląda moja prawa dłoń po ledwie godzinie pracy. Na szczęście nie przetarłam skóry do krwi.

And how looks my right hand after only an hour of work. Fortunately, I not rubbed the skin into the bloodstream.

dłoń rzemieślniczki / an artisan's hand

Korzystając z czasu, który mogę przeznaczyć na rzemiosło, idę pleść dalej…

Use the time that I could spend on crafts, I go to weave on …

Wełniane obłoczki i burzowe chmury / Wool clouds and storm clouds

Powoli szykuję się do powrotu do przędzenia. Czesankę wełnianą nową już mam, wrzeciono też. Kołowrotek trzeba tylko nasmarować i mogę zaczynać. Po chyba ponad roku przerwy w przędzeniu…

Slowly I getting ready to return to the spinning. New wool tops I have already got, spindle, too. Its only need to lubricate the reel and I can start. After probably over a year break in spinning

Nowa czesanka do uprzędzenia… teraz tylko znaleźć czas… / The new tops to prejudices … now only find the time …

Ostatni wytwór rąk / The last product of hands

Oto co ostatnio w przerwach między robotą w polu i domu zrobiłam.

Here what I did at last in the intervals between the work in the field and the house.

serwetka z ocieplaczem

Ot, taki sobie kuchenny komplecik z myślą o zbliżających się z wolna chłodnych dniach.
Komuś byłby potrzebny?

Oh, such a kitchen a complete set with a view to the upcoming slowly cool days.
Someone would be needed?