Gildia Cosel

Rzemieślnictwo średniowieczne

Archiwum dla wiązadła

To już jest koniec / This is the end

Koniec projektu, oczywiście. Nie mogłabym zerwać całkowicie z rzemiosłem, bo życie stałoby się płaskie.

End of the project, of course. I could not break completely with the craft, because life would be colourless.

Zakończyłam pracę nad bardzo historycznymi wiązadłami. Dwadzieścia sztuk jest już gotowych do użytku. Zostały uplecione metodą „fingerloop” z ręcznie przędzonej wełny. Na końcówkach mają mosiężne skuwki przyszyte lnianą nicią do tasiemek.

I finished work on a historical laces. Twenty pieces of them is now ready for use. They have been braided by „fingerloop” method from hand-spun wool. At the ends they have a brass ferrules, sewn with linen thread to ribbons.

Oto jak się prezentują:

And how they look like:

Reklamy

Trudny projekt cz. 3 / The Hard Project part 3

Tasiemki zostały dziś przycięte na wymagany wymiar i zaopatrzone w skuwki na drugich końcach. Pozostało jeszcze wypolerować metal i przyszyć skuwki do tasiemek.

Today the ribbons were cut to the required size and fitted with ferrules on the second ends. There are need to be polished and to sew they to ribbons.

A tak wygląda efekt dzisiejszej pracy:

And this is the effect of today’s work:

Trudny projekt cz. 2 / The hard project part 2

Pomalutku powstają wiązadła. Dziś założyłam skuwki po jednej stronie sznurków. Praca ta zajęła mi całe deszczowe popołudnie, ponieważ nigdy nie musiałam zgniatać skuwek, by dopasować je do szerokości sznurków. Teraz mam do czynienia z tasiemkami, do których nie pasują okrągłe okucia. Muszę więc pomalutku, ostrożnie naciskać na mosiężną tulejkę, by ją ukształtować, ale nie zmiażdżyć.

Slowly arise a laces. Today I put the ferrule on one side of the fingerloop strings. This work took me an entire rainy afternoon, because I never had to squeeze ferrules to fit the width of strings. Now I have to deal with the ribbons, which do not fit to round ferrules. So I have to inch, carefully squeeze the brass sleeve to shape it, but do not crush.

skuwki01

A rezultat żmudnej pracy wygląda następująco:

The result of hard work as follows:

wiazadla08

Jeszcze została druga strona tasiemek do okucia. Same skuwki zostaną jeszcze lekko spolerowane i przyszyte do sznurków, by się nie zsuwały podczas używania. Ale to już jutro…

Still left the second side of the ribbon fittings. The ferrules will be easily rubbed off and sewn to the strings, so they would not sliding off during use. But that I leave for tomorrow…

Trudny projekt / The hard project

Zaczęłam dawno temu. Od odszukania dobrej wełny. Nie owcy, ale już gotowej do przerobu wełny. Potem, gdy miałam ją już w rękach, w każdej wolnej chwili (a było ich bardzo mało) przędłam. Uczyłam się prząść na kołowrotku, na mojej nieoswojonej Turkawce. Uprzędłam mnóstwo nici, które nie nadawały się do użycia w projekcie. W końcu jest! Ta właściwa. Cienka, wytrzymała, nie za bardzo skręcona.

I started a long time ago. Since I find good wool. No sheep, but wool ready for processing. Then, when I had it already in my hands, in every free moment (and there were very few free moments) I spun. I learned how to spun on a spinning wheel, on my untamed Turtledove. I had spun a lot of threads that are not suitable for use in the project. In the end it is! This correct one. Thin, durable, not too twisted.

przędza12

Piękna, prawie równa nić powolutku przekształcała się w ręcznie plecione na placach sznureczki. Uplecenie jednego zajmowało – bagatela – jedynie pół godziny. 35-38 cm w pół godziny… Ale udało się i powstały tasiemeczki, sznuróweczki z czystej wełny.

Beautiful, almost equal thread slowly transformed into fingeloop strings. Made one string took only – a trifle – just half an hour. 35-38 cm in half an hour … But I have made it, and there are ribbons, laces made from pure wool.

sznurki06sznurki07

Do pełni szczęścia potrzeba tylko zakuć ich końcówki i będą gotowe. Ręcznie wykonane od początku do końca, tylko z naturalnych (i historycznych) materiałów…

For complete project I need only clenching their ends and they will be ready. Hand made from beginning to end, only natural (and historic) materials

wiazadla07

Jeszcze chwila i wszystkie 20 wiązadeł będą gotowe.

Yet a little while and all 20 the ligaments will be ready.

Powiązane strzały / Tied arrows

Ostatnio cały czas tylko o krajkach i tkaniu pisałam, teraz nadszedł czas na coś innego. W końcu nie samą krajką Gildia żyje.
Ostatnio wykonaliśmy na zamówienie pół tuzina strzał turniejowych.
Żmudna to była praca, bo najpierw trzeba było osady naciąć…

***

Recently the whole time just about selvedges and weaving I wrote, now it’s time for something else. After all, not very selvedges guild alive.
Recently we made to order half a dozen tournament arrows.
It was tedious work, because first we had to cut the wood…

Potem groty osadzić i wygładzić wszelkie nierówności, żeby łucznikowi dłoni nie kaleczyły.

***

Then embed the grotto and to smooth any irregularities to the archer not hurt his hand.

Grot, który widnieje na zdjęciu, pochodzi z kuźni pana Bełzy. Te strzały będą zabójcami tarcz – przetną wszystko, co tylko stanie im na drodze.
Ale póki co, muszą otrzymać jeszcze lotki, by leciały tam, gdzie chce łucznik.

***

Tip, which appears in the photo is taken from the forge of Mr. Bełza. These arrows are killers discs – will cut everything in their path.
But for now, they have yet to receive an ailerons to flew, where an archer wants.

Oczywiście, używamy współczesnych maszyn ułatwiających proces produkcyjny. Owszem, można by kleić lotki całkowicie ręcznie, ale trwałoby to o wiele dłużej, a przecież chodzi o zminimalizowanie czasu wykonania danego przedmiotu. Na turnieju nie odważylibyśmy się na zaprezentowanie współczesnych udogodnień, ale w warsztacie – czemu nie?
Za to owijka jest już wykonywana całkowicie ręcznie. Lnianą nić owija się najpierw u dołu lotki, potem – rozdzielając delikatnie pióro – prowadzi się ją ku górze, by tam owijanie zakończyć.

***

Of course, we use modern machinery to facilitate the production process. Yes, we could stick aileron entirely by hand, but it lasted much longer, but it comes to minimizing the execution time of production the item. At the tournament, we did not dare to present the modern amenities, but in the workshop – why not?
But the grip is performed entirely by hand. Linen thread wrapped around the bottom of the first aileron, then – gently separating the feather – it is carried upwards, there to complete the wrapping.

A oto i efekt końcowy:

***

And here’s the final result:

Tak przymocowana lotka nie ma prawa odczepić się od strzały. Dla przyszłych łuczników mam małą radę: raczej wybierajcie jasne kolory na lotki, a ostre na owijki. Dzięki temu jest większa szansa na jej odnalezienie w trawie, gdy nie uda się trafić w tarczę. A to zdarza się też i najlepszym.

Przy okazji jeszcze pochwalę się nowymi wiązadełkami.

***

That fixed the aileron has no right to detach from the arrow. For future archers I’ve got a little advice: rather, choose bright colors on the ailerons, and sharp on the wrapper. This makes it more likely for her to find in the grass, when fails to hit the target. And that happens the best too.

By the way even brag about the new twines.

Ileż nerwów mnie kosztowały.
Nie chodzi o to, że nie umiałam spleść sznurka, czy doszyć do niego skuwek. Tylko to, ile musiałam na owe skuwki czekać.
Zamówienie złożyłam na początku lipca, od razu za nie płacąc, naiwnie wierząc, iż to spowoduje szybszą jego realizację. Nic bardziej mylnego.
Po wielu e-mailach wysłanych do rzemieślnika pozostających bez odpowiedzi, po wielu bezskutecznych próbach połączenia telefonicznego już traciłam nadzieję, że dostanę towar lub odzyskam wpłacone pieniądze.
W końcu jednak rzemieślnik chyba się zlitował i obiecał we wrześniu, że wyśle skuwki w następnym tygodniu. Cóż… otrzymałam je dopiero kilka dni temu.
Niestety, u tego rzemieślnika chyba nic już zamawiać nie będę. Za dużo nerwów mnie to kosztowało.
Ale są. Gotowe, beżowe i zakute. W skuwki.

***

How much it cost me nerves.
The point is not that I could not weave string or sew ferrules to him. Just how long I had to wait for those.
I submitted an order in early July, immediately pay for it, naively believing that it will implement it faster. Nothing could be further from the truth.
After many e-mails sent to the craftsman remaining unanswered, after many unsuccessful attempts have already lost the call hope I get a good or regain the money.
In the end, perhaps a pity craftsman and he promised in September that he will send a ferrules in the next week. Well… I got them only a few days ago.
Unfortunately, in this craftsman’s probably nothing I will not to order. Too much it cost me nerves.
But they are. Ready, beige and muffled. In the ferrules.